Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejki eteryczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejki eteryczne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

Kryzysowy, domowy peeling cukrowy do buzi.


Przepis bardzo prosty, doskonale złuszcza, natłuszcza, pozostawia skórę jasną, dobrze odżywioną i sprężystą. Na dodatek kosztuje niewiele, a tak prosto go zrobić!
 
Potrzebujemy rzeczy następujących:
*2 szklanki brązowego cukru
*małe awokado
*2 łyżeczki oleju kokosowego (olej oczywiście trzeba wcześniej ogrzać)
*3 łyżeczki naparu z rumianku lub zielonej herbaty

Wszystkie składniki mieszamy ze sobą w miseczce, potem nakładamy na buzię i szorujemy, tylko nie za mocno. ;) następnie spłukujemy wodą. Peeling stosowałam też jako scrub do ciała, delikatnie złuszcza, rozjaśnia i wygładza.

wtorek, 13 maja 2014

Kolejna płukanka brzozowa z odrobiną olejku cedrowego

źródło: Wikipedia
Wyprodukowałam wczoraj kolejną płukankę brzozową. Tym razem z liści, nie kory jak miało to miejsce ostatnio. Podczas jednego ze spacerów po okolicznych łąkach miałam okazję nazbierać mnóstwo brzozowych listków, które następnie ususzyłam. Pomogło mi w tym słońce, które w dwa dni uporało się z idealnym wysuszeniem brzozowych listków.

 Przygotowałam z nich wywar w następujący sposób:
Dużą łyżkę stołową pokruszonych listków brzozowych zalałam 0,5 l wrzącej wody. 
Odstawiłam na 20 minut (dodam, że zapach jaki wyszedł podczas tego procederów z liści był dużo przyjemniejszy niż przy korze). Odcedziłam wywar i poczekałam aż wystygnie po czym dolałam do niego 5 kropelek olejku cedrowego. 

Otrzymana mikstura jest bardzo lekka i niemalże bezbarwna, ma lekko zielonkawy odcień, może więc zostać użyta pod koniec mycia głowy, przy ostatnim spłukiwaniu. Nie skleja włosów i nadaje im przyjemną miękkość. Jej zapach jest odrobinę słodkawy, ale bardzo delikatny i po wyschnięciu włosów jest niewyczuwalny. Zarówno brzoza jak i olejek cedrowy mają działanie przeciwłupieżowe, czy to prawda? Przekonam się przy częstszym stosowaniu.

Olejek Cedrowy od Dr. Beta - kosmetyk i zapach

Podobnie jak z kadzidłami trudno jest trafić na dobre olejki eteryczne. Można je oczywiście zamówić od firm produkujących półprodukty do kosmetyków, ale można też skorzystać z Dr. Beta. Jest to jedna z niewielu firm, która pokazuje skład swoich produktów. Na rozpiskach dołączonych do olejków mamy składy całej serii. 

Olejek cedrowy, o którym piszę, jest 100% naturalny i jak większość olejków może uczulać, dlatego przed zastosowaniem lepiej dowiedzieć się czy nie ma się na niego alergii. Jest to tani olejek eteryczny i nie jest on zazwyczaj podrabiany, bo zwyczajnie się to nie opłaca. Zdarza się jednak, że zamiast jałowca wirginijskiego jest wykonywany z tzw. cedru białego. Olejek z jałowca ma bezbarwny kolor i trwały zapach, olejek z tui jest ciemniejszy. Mimo niskiej ceny ma on bardzo sympatyczne właściwości, które między innymi pomogą uporać się z trądzikiem, czy łupieżem.

Pierwsze co może ukłuć was w nozdrza to jego zapach, który jest bardzo daleki od tego co zwykło się nazywać "cedrowym zapachem". Jest to woń jałowca (w końcu z niego jest produkowany) i można by go porównać do zapachu mchu, albo mokrej kory. Na pewno nie spodoba się każdemu, warto się jednak do niego przekonać. Jest całkiem intensywny, ale nie tak mocno jak na przykład olejek goździkowy, którego wystarczą dwie krople, żeby wypełnić zapachem cały pokój.

Parę kropel olejku można dodać do kremu, ma on bowiem działanie antyseptyczne (używanie go w czystej formie może skończyć się wysypką, więc nie polecam).  Doskonale sprawdza się także przy łagodzeniu dolegliwości związanych z bolesnym miesiączkowaniem. Pomaga przy zwalczaniu łupieżu, więc spokojnie można dodać go do szamponu (byle nie za dużo). Działa też kojąco u neurotyków. Pobudza krążenie krwi i stosuje się go przy leczeniu "pomarańczowej skórki". Można więc powiedzieć, że jest bardzo wszechstronny. Nadaje się do inhalacji, ale nie powinno się go pić. Można też wkroplić go do kominka, czy zastosować przy kąpieli.

Chociaż jest pomocny przy wielu kobiecych dolegliwościach zapach ten jest zdecydowanie męski. Bardziej dzienny niż wieczorny. Stosuję go nie tylko leczniczo, ale także lubię go wdychać ze względu na to, że bardzo podoba mi się jego specyficzny, balsamiczny zapach, ale tak jak mówiłam, z pewnością są osoby, którym się nie spodoba, najlepiej więc obwąchać go w sklepie stacjonarnym nim zdecydujemy się na zakup.

Skład: Juniperus Virginiana Oil.

brushes and patterns by: http://miss-deviante.deviantart.com/ & http://crazy-alice.deviantart.com/. Obsługiwane przez usługę Blogger.

Follow The Author

Followers